Dawno temu w lutym fotografowałam ślub Agaty i Roberta, na którym bawiło się inne [przyszłe] małżeństwo – Asia i Piotr.

 

Poniżej mała zajawka reportażu z ich ślubu, który odbył się chwilę temu. Moja ulubiona część całego dnia – przygotowania. Chaos, wszystko fruwa, w domu robi się coraz ciaśniej. Ale wcześniej makijaż – uwielbiam ten moment, kiedy twarz „staje się”, nabiera rysów i kolorów. Pozdrowienia dla Natalii, która pięknie pomalowała pannę młodą i na której ślubie będę również za parę dni.
make up in progress 50%    
make up in progress 99%

 

loading… & off we go