Dzień szósty. Trasa: Stilo – Karwia (41km).

Rano bez pośpiechu wyjeżdżamy ze Stilo, z którym żal było się rozstawać. Większa część trasy tego dnia biegła leśnym szlakiem rowerowym. Bajkowym. Paprocie do pasa, ciepłe światło, miejsca jak połączenie letniej wersji Narnii z Alicją w Krainie Czarów. Wyznaczyliśmy trasę przez Lubiatów, Szklaną Hutę (tam troszkę pobłądziliśmy i do dzisiaj nie wiem jak znaleźliśmy się w Róży Wiatrów), Białogórę i Dębki, które są przepiękne, ciche, zielone i pachną żywicą. W Dębkach odbiliśmy na Karwińskie Błota, bo baliśmy się bagien w lesie i asfaltówką prosto do Karwi, która jest sama w sobie średnia, ale nieważne gdzie, ważne z kim. 😉
Karola, Tomasz – buziaki!
Camping Stilo

Lubiatów

Szklana Huta

Trasa między Białogórą a Dębkami

Karwia

Jedni pływają, inni owijają się śpiworem na plaży