Miejsc do plażingu jest cała masa, staraliśmy się szukać codziennie nowych. Warto kupić na miejscu dokładną mapę, na której opisane są wszystkie zatoczki i próbować. Google maps tego nie pokaże, ale każda krzywizna wybrzeża obu wysp – ma swoją nazwę, jest osobną plażyczką i takich miejsc jest tam setki. Tylko raz zdarzyło się nam skorzystać z plaży, na której było więcej niż 3 osoby – w Mali Losinj, była to plaża przy hotelu. W pozostałych przypadkach byliśmy sami, więcej chyba nie muszę pisać.
W wakacje jesteśmy aspołeczni i tłumom mówimy nie.