Jeszcze więcej wina, kilometrów, wprowadzania rowerów pod górkę i pozytywnego zmęczenia. Relacja z części drugiej obejmuje trasę od Lednic do Znojmo, skąd pociągiem wracamy do Buchlovic i punktu startowego. Pociąg jest oczywiście wyposażony w osobny wagon dla rowerzystów, do którego możemy załadować wszystkie graty zanim jeszcze wagon zostanie doczepiony do całego taboru. Nie chcę być uszczypliwa, więc daruję sobie porównania z PKP. Opisy miejsc pod zdjęciami. Tutaj część pierwsza wycieczki na czeskie Morawy z rowerami.