Czy to było surferskie popołudnie w Kaliforni czy coś pomyliłam? Podaję przepis na udany ślub: po swojemu + świetny zespół + odlschoolowy Volkswagen ogórek + deska surfingowa na dachu + paczka przyjaciół + rodzina + idealna pogoda… Jeśli o czymś zapomniałam w opisie, z pewnością znajdziecie to na zdjęciach.