Trzy pancerne i pies czyli rodzinna sesja zdjęciowa w klimacie przydomowym. Agnieszka to mama, nie siostra. Tak dla ścisłości, bo sama miałam pewne wątpliwości. Obecność pieseła na sesji nie przeszkadza jak na załączonych obrazkach pokazano.

Blog żyje. Tylko czas ucieka między palcami. Po 3 miesiącach wracam do publikowania zdjęć… mam nadzieję 🙂 Może nawet jakimś cudem wrzucę jakieś zdjęcia z Nowego Orleanu i florydzkich bagien. Tymczasem sesja rodzinna Agnieszki, którą dostała w prezencie urodzinowym od przyjaciół. Zapraszam.