Taki to rok, że mam przyjemność robić o wiele więcej sesji rodzinnych niż ślubów. Moi klienci wracają w powiększonych drużynach i za każdym razem bardzo mnie takie zdjęcia cieszą. Z resztą sesje rodzinne należą do moich ulubionych.

Tym razem Monika i Maciek, którzy w ubiegłym roku mieli kolorowy plener z racami na Kurkowej 14 – wrócili jako 3xM – z Małgosią. Dla przeciwwagi zdjęcia były minimalistyczne w formie i bez szaleństwa kolorystycznego, ale sami zobaczcie, jak czerń i biel wystarczą i jaką moc mają takie kontrasty, gdzie jedyną żywą barwą jest kolor skóry. Uwielbiam ❤️