Indonezyjskie łazienki z reguły nie mają sufitów. To super sprawa, w takim upale robić sobie saunę byłoby masochizmem z wyższej półki. W indonezyjskich łazienkach często nie ma ciepłej wody, bo zimna woda i tak jest ciepła. Na Gili Trawangan spod prysznica miałam piękny widok na pobliski minaret. Na Air mogłam wdychać wesołe papierosy z łazienki obok. Ale głównie napadałam Aurę i takie oto mamy akty.