Magda i Mati zdecydowali się spotkać ze mną w powiększonym składzie, co oznacza, że sesja podczas której od stóp do głów wysmarowali się farbami do zdjęć na Pergoli nie wywołała u nich jakiejś głębokiej traumy. Tym razem na spokojnie z małą Natalką bez szaleństw, jeśli nie licząc nałykania się odrobiny helu z balonów.

 

Sesja rodzinna w parkuSesja rodzinna w parkuSesja rodzinna w parkuSesja rodzinna w parkuSesja rodzinna w parkuSesja rodzinna w parkuSesja rodzinna w parkuSesja rodzinna w parkuSesja rodzinna w parku

Zobacz podobne wpisy: