[ANG] I like calm places, preferably no crowd to fully feel their vibe. Knarrarósviti lighthouse is definetely this kind of place. Located close to road no.33 surrounded by fields, ocean and silence the tower’s simplicity reminds a little of Hallgrímskirkja – the famous church in the centre of Reykjavik. Simple concrete construction is the tallest building of the region. The lighthouse itself remains closed but you can still see it from close distance once you take a short walk down the path.

[PL] Lubię spokojne miejsca, najlepiej takie bez tłumów, gdzie mogę poczuć je w pełni. Latarnia morska Knarrarósviti to jedno z nich. Zlokalizowana blisko drogi nr 33, otoczona polami, oceanem i ciszą, przypomina trochę w swojej prostocie słynny kościół w centrum Reykjaviku – Hallgrímskirkja. Prosta betonowa konstrukcja jest najwyższym budynkiem regionu. Latarnia jest zamknięta, ale po krótkim spacerze można podejść do samego budynku.

 

[ANG] Stokkseyri and Eyrarbaki are located along the roads 33 and 34 right at the ocean withing 6 km from each other. Both villages used to be important trading and fishing centres  for centuries. Now the life there is slow and quiet. In Eyrarbaki you can visit local church built in 1890.

While doing some research about these towns I’ve found a song titled „Stokkseyri” by Jónsi & Alex (side project of one of the Sigur Rós members). It’s ambient and lazy vibe perfectly fits to how I felt walking around the town.

[PL] Stokkseyri i Eyrarbaki  położone są przy drogach 33 i 34 nad samym oceanem w odległości 6 km od siebie. Oba miasteczka były kiedyś ważnymi centrami handlu i rybactwa. Teraz obrazują wszystko, co rozumiem przez slow life. W Eyrarbaki znajduje się kościół z 1890 – warto go odwiedzić, jest piękny. 

Kiedy szukałam informacji na temat miasteczek, znalazłam piosenkę Jónsi & Alex (projekt muzyczny gitarzysty Sigur Rós) – „Stokkseyri”. Jest ambientowa i leniwa i idealnie pasuje do tego jak się czułam chodząc po miasteczku. 

[ANG] Unfortunately the Museum of Ghosts, Elves and Northern Lights was closed. Too bad because after checking photos on their website I wish I could take a little tour. Anyway, the old corrugated metal houses and their unique charm plus icelandic weather that let you experience all seasons within half an hour made these towns look very charming to me.

[PL] Niestety Muzeum Duchów, Elfów i Zorzy Polarnej było zamknięte. Szkoda, bo zdjęcia na ich stronie wyglądają tak, że naprawdę chcesz zobaczyć to na żywo . Ale nawet bez tego stare domy z blachy falistej oraz islandzka pogoda, dzięki której doświadczasz wszystkich pór roku w ciągu pół godziny sprawiły, że wspomnienie o tych miejscach będzie dla mnie bardzo urocze.

 

Zobacz podobne wpisy: